Wyszukaj:

Popularne tagi:

audio Europa media ochrona zdrowia prawo Ukraina wideo

Poradzimy sobie bez rosyjskiego węgla.
#śląskie #węgiel

Poradzimy sobie bez rosyjskiego węgla.

Udostępnij:

Prezentujemy analizę pt. „Poradzimy sobie bez węgla z Rosji”, której autorem jest dr Tomasz Wawak, koordynator regionalnego oddziału Instytutu Strategie 2050 w woj. śląskim.

Reżim Władimira Putina w 2021 r. zarobił 500 mld zł na eksporcie surowców energetycznych, co stanowi aż jedną trzecią budżetu Rosji. Co jasne, dochody z tego handlu przez lata zasilały zbrojenia wojskowe. Polska zajmuje ważne miejsce na energetycznej mapie Europy, bowiem znajdujemy się pośród największych importerów rosyjskiego węgla w Unii Europejskiej. W 2020 roku wyprzedziła nas tylko Finlandia, w poprzednich latach porównywalne lub większe wartości osiągały Niderlandy i Niemcy.
Nasz kraj jest liderem, jeśli chodzi o spalanie paliw kopalnych (węgla i gazu) w gospodarstwach domowych. 60% importowanego z Rosji węgla trafia właśnie do indywidualnych odbiorców.
Spośród trzech surowców sprowadzanych z kierunku wschodniego (ropy, gazu i węgla), najłatwiej Polsce usamodzielnić się od rosyjskiego węgla. Rezygnacja z niego nie uderzy w bezpieczeństwo polskiego systemu elektroenergetycznego i ciepłowniczego, który opiera się na polskim surowcu. Należy zapewnić społeczeństwu rzetelną informację w tej sprawie, aby zapobiec fake newsom przedstawiającym rezygnację z rosyjskiego węgla jako działanie na szkodę bezpieczeństwa energetycznego Polaków.
Koniecznie trzeba rozważyć możliwość zwiększenia importu węgla z innych kierunków, np. USA, Kazachstanu czy Mongolii. To będzie wiązało się ze zmianami w łańcuchu dostaw.
Należy przyspieszyć proces odchodzenia od węgla w gospodarstwach domowych. Trzeba zlikwidować wszelkie blokady nałożone na rozwój lądowej energetyki wiatrowej. To samo dotyczy fotowoltaiki. Nie należy zapominać też o zwiększaniu dotacji na pompy ciepła, mogące realnie ograniczyć zużycie węgla w gospodarstwach domowych.
Polska jako największy kraj Unii Europejskiej objęty bezpośrednimi skutkami wojny, mogłaby zainicjować strategiczną dyskusję o ograniczaniu importu surowców z Rosji (w tym węgla) przez wszystkie państwa UE. Biorąc na siebie największy ciężar obecnego kryzysu uchodźczego, a także ryzyko przyszłych działań Rosji wymierzonych w bezpieczeństwo wschodniej granicy UE, Polsce łatwiej jest formułować oczekiwania wobec partnerów związane ze zmianą dotychczasowej unijnej polityki energetycznej.
W perspektywie długoterminowej kryzys wojenny winien przyspieszyć proces wymiany węglowych źródeł ciepła na ekologiczne. Aby tak się stało potrzebna jest oddolna presja na rząd w tej kwestii, a także ponadpartyjna solidarność w kwestii energetyki węglowej.

Udostępnij:

Zobacz również