Recepta na zdrowie

Program reformy systemu ochrony zdrowia

Satysfakcja z systemu ochrony zdrowia zależy od skali nakładów na ten cel. W krajach Unii Europejskiej, które wydają na państwowy system ochrony zdrowia od 6,5 do 9% PKB, ponad 70% społeczeństwa jest usatysfakcjonowane poziomem świadczeń medycznych. W Polsce ponad 70% obywateli ochronę zdrowia ocenia źle, a na jej finansowanie przeznaczamy tylko 4,8% PKB.

W 2050 roku seniorzy będą stanowili jedną trzecią polskiego społeczeństwa. Pojawiają się poważne wątpliwości, czy nasz system podoła trzykrotnemu wzrostowi ilości pacjentów.  Obecny system jest chory. Pochłonie każdą kwotę. Jeśli nic się nie zmieni, pieniądze będą trafiać na konta firm handlujących długami szpitali, podczas gdy rządzący i zamożniejsi będą się leczyć w niedostępnych dla przeciętnych obywateli klinikach.

To się musi zmienić. Polki i Polacy chcą mieć ochronę zdrowia na miarę postępu cywilizacyjnego naszego kraju. Obywatele powinni mieć równy dostęp do wszystkich świadczeń oraz nowoczesnych i efektywnych terapii, bez poniżających kolejek, bez uwłaczających godności prób znalezienia środków na zagraniczny zabieg, bez urzędniczego widzimisię w przydzielaniu tego typu funduszy. Zawsze trzeba pamiętać, że ograniczanie dostępu do świadczeń jest niezgodne z Konstytucją, a ja jako Prezydent zamierzam być jej strażnikiem.

Prezentuję trzyfilarowy program Recepta na zdrowie. Jest to punkt wyjścia do prac nad całościową reformą systemu, które chcę przeprowadzić z udziałem ekspertów, w ciągu pierwszego rokumojej prezydentury.  Jego celem jest dopasowanie świadczeń medycznych do zmieniających się potrzeb społeczeństwa. Proponuję w nim nowy system organizacji, aby zwiększyć efektywność świadczeń i definiuję źródła ich stabilnego finansowania.

FILAR I – PEŁNA OPIEKA MEDYCZNA W ZASIĘGU RĘKI: BLISKO, SZYBKO, KOMPLEKSOWO

Pełna opieka i koordynacja działań lokalnie to podstawa nowoczesnego systemu ochrony zdrowia i efektywnego wydatkowania środków publicznych. Dlatego proponuję przyjąć następujące założenia przyszłej reformy ochrony zdrowia.

  • System podstawowej opieki zdrowotnej powinien zapewniać pacjentom efektywną pomoc w przypadkach nagłych zachorowań również w nocy i w dni wolne od pracy.
  • Znacznie silniejszy nacisk powinien być położony na profilaktykę w formie okresowych systematycznych badań, wspartych dniem bezpłatnego urlopu. Należy kontynuować i rozwijać system powszechnych szczepień. Trzeba lepiej wykorzystywać dane z systemów NFZ, co pozwala na analizę ewolucji schorzeń i daje możliwość dostosowania koszyka i cen usług do zmieniającego się profilu zdrowia społeczeństwa (geriatria) i zapotrzebowania na daną specjalizację oraz liczebność personelu medycznego.
  • Większy priorytet powinien zostać przyznany promocji zdrowego stylu życia. Musimy promować zdrowie publiczne poprzez właściwą politykę edukacyjną i informacyjną, od szkół po okresowe kampanie w mediach, ośrodkach zdrowia, jednostkach Podstawowej Opieki Zdrowotnej, aptekach i bezpośrednią komunikację skierowaną do odpowiednich grup wiekowych i grup ryzyka. Na poziomie lokalnym w ten system zaangażowani muszą zostać przedstawiciele zawodów medycznych.
  • Tempo współczesnego życia i niekończące się wyzwania przyczyniły się do nowej epidemii. Nerwice i depresja sprawiają, że bez odpowiedniego wsparcia trudno stawić czoła codzienności, zwłaszcza w bardziej wymagających momentach życia. Opieka psychologiczna i psychiatryczna powinna być dostępna lokalnie, w miejscu zamieszkania i łatwo, czyli w krótkim terminie. Każdy, kogo dotknie kryzys, zasługuje na pomoc w szybkim powrocie do formy.
  • Należy także zapewnić ochronę dzieci przed przemocą domową i lepiej zabezpieczyć ich zdrowie psychiczne. W tym celu konieczne jest wprowadzenie zmian w zakresie raportowania przez przedstawicieli służb medycznych, ośrodków zdrowia, jednostek Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ) i aptek oraz lepsza koordynacja ich pracy.
  • Należy wprowadzić kompleksowy system opieki senioralnej  oparty o lekarzy rodzinnych, farmaceutów i pielęgniarki domowe, aby osoby starsze i samotne nie były pozostawione same sobie. Trzeba wzmocnić rolę Dziennych Domów Opieki, by odciążyć szpitale w tym zakresie.
  • Rehabilitacja, opieka pozaszpitalna, szczególnie długoterminowa, opieka ambulatoryjna, wizyty domowe pielęgniarek, to wszystko metody na zmniejszenie ilości chorych w szpitalach – najdroższym składniku systemu ochrony zdrowia. Szpitale powinny koncentrować się na leczeniu poważnych schorzeń.

FILAR II – ZMIANA ZARZĄDZANIA

Obecny brak koordynacji opieki i świadczeń stanowi nie tylko zagrożenie zdrowotne dla pacjentów, prowadzi także do marnotrawienia publicznych pieniędzy. Dlatego proponuję następujące kierunki zmian w systemie zarządzania publiczną ochroną zdrowia.

Po pierwsze, należy rozważyć zmiany w ścieżce dostępu pacjenta do świadczeń.

  • Trzeba wzmocnić i dofinansować podstawową opiekę zdrowotną i oprzeć system ochrony zdrowia na medycynie rodzinnej: należy dążyć do zwiększenia liczby lekarzy rodzinnych (poprzez rezydentury i inne zachęty ekonomiczne i pozaekonomiczne) i motywować ich finansowo, aby nie przekazywali pacjentów dalej (trzeba skrócić kolejki na SORach oraz do specjalistów). Zmniejszy się liczba przypadków kosztownych hospitalizacji. Należy także wspierać inicjatywy lekarzy POZ w kwestii ciągłego kształcenia oraz okresowych konsultacji online ze specjalistami w zakresie opieki nad trudniejszym pacjentem, aby zapewnić dobrą jakość tej opieki. Potrzebujemy więc wprowadzić model zintegrowanej opieki koordynowanej łączącej potencjał Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ) i Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej (AOS) na poziomie lokalnym.
  • Trzeba dalej rozwijać tele-medycynę, tele-diagnostykę, e-zdrowie i rozwój aplikacji zdrowotncyh. Takie rozwiązania były z powodzeniem stosowane w Europie w trakcie pandemii, a dobrym przykładem w Polsce jest odnawialna telefonicznie e-recepta.
  • Powinniśmy pozwolić aptekom na przesiew pacjentów nim trafią do lekarza, a także kierowanie ich na badania. Tak jak w innych krajach Europy, dopiero następnie pacjenci powinni udawać się na konsultacje lekarskie.

Po drugie: trzeba zreorganizować funkcjonowanie szpitali.

Polska wydaje najwięcej środków na tę najdroższą część leczenia. Mamy 6,6 łózek szpitalnych na tysiąc mieszkańców, co pochłania 34% naszego budżetu na zdrowie. Tymczasem unijna średnia to pięć łóżek na tysiąc mieszkańców. Poprzez złe zarządzanie ścieżką pacjenta nasz system kosztuje więcej niż powinien, a szpitale są wykorzystywane ponad miarę i potrzebę wynikającą z diagnozy i możliwych alternatywnych metod terapii (świadczenia ambulatoryjne, zabiegi jednodniowe).

Dlatego proponuję, by zarządzanie wszystkim szpitalami (z wyjątkiem klinik uniwersytetów zdrowia i szpitali specjalistycznych) zostało przekazane samorządom wojewódzkim, które mają lepsze doświadczenie w zapewnianiu obywatelom usług potrzebnych lokalnie. Takie rozwiązanie, proponowane również przez Najwyższą Izbę Kontroli, wydaje się optymalne z kilku powodów.

  • Samorządy znają najlepiej potrzeby demograficzne i zdrowotne swoich regionów. Wiedzą, że np. na Śląsku występują choroby zawodowe, których nie ma na Mazowszu. Województwa będą w stanie ocenić lokalną sieć przychodni profilaktycznych i pierwszego kontaktu, a także dostosować do ich potrzeb wielkość i profil bazy szpitalnej oraz strukturę zatrudnienia.
  • Samorządy wojewódzkie będą w stanie opracować mapę pustyń medycznych, czyli miejsc w kraju, gdzie brakuje lekarzy i rozważyć razem z samorządem lokalnym wprowadzenie programu „Wykształć sobie lekarza”. Byłoby to stypendium lub inne programy motywacyjne na czas studiów dla lekarza, który na podstawie umowy zobowiązałby się do kilku lat pracy w lokalnych placówkach ochrony zdrowia.
  • Samorządy wojewódzkie, jako podmioty tworzące dużą liczbę szpitali będą mogły skoordynować politykę zakupu sprzętu i modernizacji, oraz pomóc lokalowo lekarzom rodzinnym w  tworzeniu nowoczesnych centrów telemedycznych z dostępem do szybkiego Internetu.
  • Będą także w stanie, w oparciu o standardy wypracowane przez NFZ, ocenić i premiować lub sankcjonować wysoki lub niezadowalający poziom świadczonych usług.

Wprowadzenie powyższych założeń w życie będzie oczywiście wymagało zmian w dystrybucji środków na finansowanie systemu ochrony zdrowia między budżetem państwa i funduszami centralnymi, a budżetami samorządów.

Po trzecie: należy zredefiniować rolę Narodowego Funduszu Zdrowia, który z płatnika i kontrolera kontraktów powinien stać się centrum analizy potrzeb ogółu społeczeństwa w oparciu o otrzymywane dane. Powinien oceniać szpitale z punktu widzenia efektywności ich działania i satysfakcji pacjentów, przygotowując analizy kosztów świadczenia opieki medycznej, aby w przyszłości rozważyć inny podział składki zdrowotnej między regionami, niwelować nierówności i popierać solidarny system opieki zdrowotnej. Każdy pacjent, niezależnie od miejsca zamieszkania, będzie miał dzięki temu dostęp do takiego samego poziomu świadczeń.

Narodowy Fundusz Zdrowia powinien być niezależny od Ministerstwa Zdrowia i innych agend rządowych, a jego władze, w tym Rada, powinny być wybierane na kadencje odmienne niż kadencje wyborów parlamentarnych, zachowując charakter apolityczny.

System ochrony zdrowia w Polsce uległ fragmentacji. Ustanowienie odrębnych budżetów i procesów kontraktowania świadczeń dla poszczególnych części sektora: podstawowej opieki zdrowotnej, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, opieki szpitalnej itd. doprowadziło do fragmentacji procesów diagnostycznych i terapeutycznych ze szkodą dla pacjentów oraz do zawyżenia kosztów systemu. Należy temu przeciwdziałać. Kierunki zaprezentowane wyżej służą temu celowi.

FILAR III – MEDYCYNA TO POWOŁANIE

Pracownikom ochrony zdrowia trzeba przywrócić godność w wykonywaniu ich społecznej misji. Należy zapewnić im godne wynagrodzenie i warunki pracy, zadbać o odpowiednią ścieżkę kariery zawodowej. Ostatnie miesiące pandemii COVID-19 jeszcze silniej unaoczniły społeczeństwu jak wielkie jest znaczenie ich pracy. Wspieram oczywiście inicjatywę wypłaty dodatkowej premii za ich wysiłek w tym okresie, jednakże to za mało. Państwo musi podnosić świadomości społecznej wagi zawodów medycznych, budować do nich zaufanie i tworzyć wsparcia systemowo i strukturalnie.

Po pierwsze: należy jak najszybciej odciążyć personel medyczny od wszelkich zadań administracyjnych, które powinny być wykonywane przez osoby do tego przygotowane i wynagradzane wg swych kwalifikacji. Należy kształcić i wprowadzać do pracy asystentów lekarzy i pielęgniarek. Szansą na odciążenie pracowników medycznych od narastających zadań administracyjnych i organizacyjnych jest wprowadzenie do systemu kadr około-medycznych (np. asystentów czy sekretarek medycznych, koordynatorów lub organizatorów i promotorów zdrowia). Należy także do systemu wdrożyć opiekunów pacjenta, aby odciążyć pielęgniarki.

Po drugie: lekarze i pielęgniarki, położne, fizjoterapeuci, diagności i ratownicy medyczni i inni pracownicy systemu ochrony zdrowia muszą zarabiać wystarczająco dobrze, by nie rozważać  wyjazdu z kraju z powodów ekonomicznych. Powinniśmy promować kulturę merytokracji, w której umiejętności są wyznacznikiem awansu i wynagrodzenia. Powinniśmy walczyć z takimi nieprawidłowościami w sferze zatrudniania personelu medycznego jak przekraczanie norm lub czasu pracy.

Po trzecie: trzeba wprowadzić pilne zmiany w systemie kształcenia kadr medycznych i zaplanować zapotrzebowanie w poszczególnych specjalizacjach z co najmniej dziesięcioletnim wyprzedzeniem:

  • Wzorem innych krajów wprowadzić testy psychologiczne dla kandydatów na studia medyczne i rozważyć zmiany programu, tak by dostosować czas trwania studiów do obecnych standardów innych krajów europejskich.
  • Stworzyć możliwość dobrowolnego zaoferowania przez samorządy na zasadzie umowy wsparcia finansowego na czas studiów studentom kierunków medycznych, pod warunkiem przepracowania kilku lat na ich terenie. Niezgodne z Konstytucją i niedopuszczalne jest natomiast wprowadzanie odpłatności za studia medyczne bądź zwracanie ich kosztów.
  • Trzeba dostosować liczbę lekarzy szkolących się w danych specjalizacjach do rzeczywistych potrzeb (pilnego wzmocnienia wymagają m.in. anastezjologia, chirurgia, onkologia, jak również psychiatria dziecięca) , w związku z rozwojem technologii w wielu branżach medycznych oraz przchodzeniem specjalistów na emeryturę.
  • Należy kształcić więcej specjalistów zarządzania systemem ochrony zdrowia, by odciążyć lekarzy i poprawić efektywność wykorzystania przekazywanych środków finansowych.

JAK TO SFINANSOWAĆ?

Wszyscy kandydaci na Prezydenta proponują, aby ok 7% PKB przeznaczyć na system ochrony zdrowia, dlatego zakładam, że zgodzą się, aby reforma ochrony zdrowia była przedmiotem ponadpartyjnej umowy społecznej. Mam nadzieję, że po wyborach nie zmienią zdania i że wszyscy zobowiążą się, że reforma, której kierunki zarysowałem wyżej, powinna być wdrażana stopniowo, w perspektywie lat, aby można było ocenić jej działania i odpowiednio korygować, a nie wymyślać nowej wraz z każdą zmianą rządu. Ochrona zdrowia jest elementem bezpieczeństwa społecznego i zaufania do państwa i nie wolno jej używać do walk politycznych.

Oczekuję powszechnej zgody, że raz ustalona kwota absolutna budżetu zdrowia nie może być zmniejszana. Przeciwnie, powinna corocznie rosnąć. Wzrost tej kwoty powinien wynikać z takich czynników jak starzenie się społeczeństwa, pojawianie się nowych zagrożeń (takich jak pandemia COVID-19), nowych technologii i nowych lekarstw, które wymagają coraz większych wydatków na badania i wdrażania, nowego sprzętu, produkowanego przede wszystkich w Polsce i UE.

Lepsze zdrowie publiczne wzmacnia kapitał społeczny i przyczynia się do lepszych wskaźników makroekonomicznych i trwałego rozwoju. Dlatego też wydatki na zdrowie publiczne powinny być postrzegane i uzasadniane jako inwestycje, a nie tradycyjnie jako koszty. Wysoki zwrot z inwestycji w system ochrony zdrowia powinien stać się celem podobnie jak obniżenie kosztów leczenia i zapewnienie równego dostępu do świadczeń.

Obecny system kontraktów NFZ uniemożliwia szpitalom uzyskanie dodatkowego finansowania na modernizację, dlatego należy rozważyć zmianę tego systemu. Przede wszystkim trzeba uruchomić system kredytowania przez instytucje finansowe projektów modernizacji szpitali, rozwoju sieci przychodni „domów zdrowia”, by promować profilaktykę, leczenie długoterminowe, opiekę nad seniorami, co znakomicie odciąży i obniży koszty działania szpital zaopiniowanych, a dodatkowo opieki po wizycie u lekarza z wykorzystaniem aptek i farmaceutów.

MOJA DEKLARACJA

Zanim rozpoczniemy wprowadzanie zmian, konieczna będzie wnikliwa diagnoza obecnego systemu ochrony zdrowia, w tym zasad alokacji środków i wyceny świadczeń przez grono ekspertów z dziedziny medycyny, zarządzania i finansów, tak by zrozumieć co i dlaczego nie działa. Potrzebujemy mapy drogowej dla ewolucyjnej zmiany zaplanowanej na pokolenia, nie doraźnych pomysłów dotyczących przesuwania ograniczonych środków, obliczonych na jedną kadencję i rozpalających bieżący polityczny spór.

Jako Prezydent w tym celu zainicjuję szerokie konsultacje z pacjentami, przedstawicielami zawodów medycznych, menedżerami, specjalistami od zarządzania. Wspólnie stworzymy nowy model działania naszej ochrony zdrowia. Mam nadzieję, że wyżej zarysowany program stanie się punktem wyjścia do tych prac.  Będę otwarty na wszystkie propozycje, w tym moich konkurentów, bo warto analizować dobre pomysły. Warunek jest jeden: gdy już zatwierdzimy projekt reformy, musimy ją realizować konsekwentnie. Oznacza to potrzebę realizację tego programu w okresie dłuższym od pojedynczej kadencji. To projekt na pokolenia.

Wyrażam nadzieję, że efektem tej pracy będzie obywatelski projekt ustawy, który poprę i podpiszę. Zakładam, że tym razem wprowadzenie reformy poprzedzi akcja edukacyjna, dotycząca tego jakie zmiany chcemy wprowadzić, jakie da to korzyści pacjentom i pracownikom ochrony zdrowia, wraz z przejrzystymi informacjami dotyczącymi kosztów jej wprowadzenia i finansowania. W przypadku, w którym szczegółowe analizy wykażą, że obecna składka zdrowotna okaże się niewystarczająca, pozostanę otwarty na pomysł wyjścia z inicjatywą przeprowadzenia referendum dotyczącego sposobu finansowania lepszej ochrony zdrowia.

 

Szymon Hołownia
Kandydat na Prezydenta RP

OPRACOWANIE

Zespół Doradców:

Andrzej Mierzwa, Dawid Sześciło,

Konsultanci:

Prof. dr hab. n. med. Urszula Demkow, lekarz i diagnosta, nauczyciel akademicki, naukowiec, specjalista chorób wewnętrznych, alergologii, immunologii , diagnostyki laboratoryjnej. 
Kierownik Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Laboratoryjnej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Kierownik Laboratorium Covid. Ekspert Komisji Europejskiej ds. oceny grantów naukowych. Autorka ponad 300 publikacji naukowych, monografii, kierownik i wykonawca wielu grantów krajowych i zagranicznych.

Dr n. farm. Piotr Merks – Ceniony  w kraju i za granicą ekspert oraz doradca, Sekretarz Generalny Europejskich Związków Zawodowych Pracowników Farmacji (EPhEU), Adiunkt na Wydziale Medycznym CM UKSW, Asystent w Katedrze Technologii Postaci Leki, na Wydziale Farmaceutycznym CM UMK w Bydgoszczy, Redaktor Naczelny „Farmakoekonomika Szpitalna”, CEO Konsorcjum Naukowego Piktorex sp. z. o.o. z InnoTech UKSW sp. z o.o., Posiada 16-letnie międzynarodowe doświadczenie w branży farmaceutycznej, w różnych jej sektorach: placówki naukowe, organy rządowe i pozarządowe, firmy komercyjne, szpitale, apteki. Silny lider i ambasador, działający na rzecz poprawy zdrowia, bezpieczeństwa stosowania leków i eliminacji leków fałszowanych z obrotu detalicznego, aktywnie zaangażowany w badania naukowe związane z zastosowaniem usług farmaceutycznych służących odciążeniu systemu ochrony zdrowia.

Dr n. farm. Joanna Nazarko- Sadowska – Absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Na co dzień farmaceuta praktyk, menadżer własnych aptek, z doświadczeniem wykładowcy akademickiego. Zwolenniczka wdrożenia wysokiej jakości opieki farmaceutycznej. 

Dr n. med. Maciej Sadowski- Absolwent Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, chirurg naczyniowy i ogólny, z doświadczeniem wykładowcy akademickiego. Zawodowo specjalizuje się w chirurgii naczyniowej i żywieniu klinicznym. Wraz z pacjentami poszukuje ludzkiej twarzy systemu opieki zdrowotnej w Polsce.

Grzegorz Ziemniak – Ekspert ochrony zdrowia, rynku farmaceutycznego i wyrobów medycznych, specjalizuje się w doradztwie strategicznym. Współzałożyciel i partner Instytutu Zdrowia i Demokracji skupiającego grono doradców i analityków specjalizujących się w obszarze zagadnień ochrony zdrowia, prawodawstwa, podnoszenia efektywności projektów rynku medycznego, świadczeń i usług zdrowotnych. Autor licznych publikacji i raportów. Wydawca specjalistycznych biuletynów i analiz z zakresu ochrony zdrowia Market Brief i CoronaFlash24. Członek – założyciel Obywatelskiego Forum Legislacji.