Komentarz: „10 kroków, które pozwoliłyby zakończyć konflikt na granicy” Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

Dyrektor Instytutu Strategie 2050 – Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz proponuje 10 kroków, które pozwoliłyby zakończyć konflikt na granicy:


1. Wypracować kolejny pakiet unijnych sankcji wobec Mińska. Zakaz leasingu samolotów przez firmy UE dla Belavii, który zostanie najpewniej zatwierdzony w poniedziałek to za mało – migranci mogą latać przez Moskwę lub samolotami spoza Unii. Należy zwołać w tej sprawie FAC (Radę UE ds polityki zagranicznej)
2. Działać razem z sojusznikami – poprosić NATO o wsparcie polityczne oraz o udostępnienie potrzebnego na granicy sprzętu
3. Skoordynowć działania z Kijowem. Migranci z Białorusi mogą być kierowani także na Ukrainę i stamtąd będą próbowali przedostać się do PL/UE
4. Prowadzić wspólną z UE kampanię informacyjną w krajach pochodzenia migrantów
5. Tłumaczyć sojusznikom co i po co robimy: nasi ambasadorowie w krajach NATO/UE powinni przekonywać, że ten konflikt to atak nie tylko na PL, ale też na Niemcy, Francję czy Holandię. Trzeba wskazywać na jawne poparcie Ławrowa dla działań Łukaszenki – to dowód na to, że Rosja jest współautorem kryzysu
6. Wraz z Litwą i Łotwą zapowiedzieć blokadę granicy dla towarów białoruskich i w razie eskalacji wprowadzić tę blokadę w życie. Uprzedzić wszystkie zainteresowane kraje, w tym zwłaszcza Chiny, że w kolejnym kroku może dojść do zamknięcia całego tranzytu. Przez polsko-bialoruską granicę idzie ok.10% eksportu Chin do UE. Zakulisowa presja Pekinu na Moskwę może być skutecznym instrumentem nacisku
7. Podjąć działania informacyjno-dyplomatyczne w ramach innych organizacji międzynarodowych (ONZ, OBWE). Warto pamiętać, że od stycznia PL przejmuje przewodnictwo w OBWE
8. Natychmiast rozbudować infrastrukturę tymczasowego pobytu dla osób, które nielegalnie przekroczyły granicę i doinwestować urzędy prowadzące weryfikację tych osób. Zorganizowane i cywilizowane wysyłanie ludzi do krajów pochodzenia spowoduje, że te osoby już nie wrócą na granicę. Ponadto pozwoli to zminimalizować kryzys humanitarny, który jest zły sam w sobie, szkodzi też Polsce wizerunkowo na arenie międzynarodowej. Tragedia migrantów już jest cynicznie propagandowo rozgrywana przez Putina i Łukaszenkę.
9. Dopuścić na granicę Frontex i dziennikarzy (może być ze specjalną akredytacją). Transparentność buduje zaufanie obywateli, ale też sojuszników wobec działań strony polskiej
10. I wreszcie, wygasić jak najszybciej konflikty o deformę sądów z UE i USA. PL nie może toczyć wojen na dwa fronty. Czas się zdecydować, który front jest ważniejszy. Jeśli rząd zamierza się kierować strategicznym bezpieczeństwem Polski, to ta decyzja jest chyba oczywista.

Interesujące? Udostępnij!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter