Debata: „Ludzie zdrowia. Godna praca, godna płaca” – podsumowanie

W poniedziałek, 24 maja 2021 roku odbyła się kolejna debata organizowana przez Instytut Strategie 2050 z cyklu #WiemyJak. Tym razem przedmiotem dyskusji były dokumenty programowe z zakresie ochrony zdrowia. Ogólny dokument „Co po pandemii? Plan dla zdrowia” ogłoszony przez Szymona Hołownię i zespół medyczny Instytutu już miesiąc temu, oraz szczegółowy dokument pt. „Ludzie zdrowia. Godna praca, godna płaca” skierowany do pracowników systemu ochrony zdrowia, który ukazał się na stronach Instytutu w dniu debaty. Debatę prowadził członek zarządu Instytutu, Stanisław Zakroczymski.

W słowie wprowadzającym Szymon Hołownia zaznaczył, że rozwiązania mające na celu poprawę sytuacji ludzi zdrowia wpisują się w ogólną potrzebę radykalnej reformy systemu. Na początku pandemii – mówił lider ruchu Polska 2050 – rząd sprawiał wrażenie, że jeśli nakupi się odpowiednio dużo sprzętu, maseczek czy respiratorów, problem będzie rozwiązany. Bardzo szybko okazało się jednak, że szpitale same nie leczą, również te nowocześnie wyposażone. Po tej pandemii wiemy już, że sercem systemu ochrony zdrowia są ludzie, którzy w nim pracują.
Szymon Hołownia zaprezentował niektóre założenia analizy pt. „Ludzie zdrowia”, dotyczące poprawy warunków finansowych wykonywania zawodów medycznych w Polsce, poprawy warunków pracy oraz zmian w zakresie systemu kształcenia medycznego przed i podyplomowego. M.in. zaproponował alternatywną dla rządowej propozycję podwyżek pensji minimalnej w ochronie zdrowia. Wspominał o odwróceniu zaostrzenia odpowiedzialności karnej za błędy medyczne i wprowadzenia elementów systemu no-fault, tzn. możliwości wypłaty odszkodowań bez stwierdzenia winy. Przypomniał także, że Polska 2050 proponuje skrócenie studiów lekarskich do 5 lat przy zachowaniu roku stażu. Podkreślił też konieczność kształcenia w takich zawodach jak asystent medyczny, opiekun medyczny, specjalista zdrowia publicznego aby odciążyć lekarzy czy pielęgniarki. Szymon Hołownia zadeklarował, że polepszenie warunków pracy i płacy ludzi zdrowia, jako zagadnienie dotyczące polskiej racji stanu będzie jednym z priorytetów rządu, jeśli Polska 2050 będzie go współtworzyć. Następnie w dyskusji wypowiedzieli się przedstawiciele i przedstawicielki zawodów medycznych.

Mariola Łodzińska, wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych skrytykowała obecny rząd za brak kontynuacji własnych działań. Sprostowała kilka nieścisłości liczbowych zawartych w dokumencie. Podkreśliła dramatyczną lukę pokoleniową w zawodzie- na 280 tys. pracujących pielęgniarek aż 70 tys. przekroczyła już wiek emerytalny. Podzieliła część postulatów zawartych w dokumencie m.in. dotyczących konieczności zagwarantowania norm zatrudnienia pielęgniarek w każdej dziedzinie świadczeń. W kwestii wynagrodzeń, zwróciła uwagę na zasadność wprowadzenia dodatku deficytowego związanego z małą liczbą pielęgniarek i fatalnymi warunkami pracy. Zgodziła się z postulatem połączenia ministerstw zdrowia i opieki społecznej. Zwróciła uwagę na problem, jakim jest zatrudnianie pielęgniarek na umowach cywilnoprawnych wbrew ich woli. 

Anna Bazydło, lekarka, aktywistka na rzecz zmian w systemie ochrony zdrowia, rezydentka psychiatrii, dorosłych wskazała na olbrzymie braki specjalistów w wielu dziedzinach. Zauważyła, że konieczne jest podwyższenie pensji dla młodych lekarzy podejmujących kształcenie specjalistyczne. Zwróciła uwagę na to, że ewentualne skrócenie okresu studiów lekarskich musiałoby iść w parze z głęboką refleksją na temat ich programu. Konieczne jest jej zdaniem zwiększenie ilości zajęć praktycznych i poprawa kompetencji w zakresie współpracy z przedstawicielami innych zawodów medycznych. Wskazała na konieczność lepszej koordynacji Podstawowej Opieki Zdrowotnej i opieki specjalistycznej i zwiększenia kompetencji lekarzy rodzinnych.
Dr Jarosław Madowicz, prezes Polskiego Towarzystwa Ratowników Medycznych, bardzo pozytywnie odniósł się do przedstawionej w dokumencie koncepcji wprowadzenia samorządu zawodowego ratowników medycznych. Jednocześnie sceptycznie potraktował sugestię, aby ratownicy utworzyli służbę mundurową. Za słuszne uznał postulaty w zakresie wprowadzenia ścieżki specjalizacyjnej dla ratowników oraz wprowadzenia urlopu szkoleniowego. Fakt, że obecnie obowiązek ustawowy szkolenia musi być realizowany przez ratowników w wolnym czasie uznał za „aberrację”. Za kontrowersyjny uznał pomysł wprowadzania regularnego certyfikowania umiejętności ratowników.
Dr Agnieszka Gierszon, sekretarz Związku Zawodowego Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych zwróciła uwagę na to, że diagności laboratoryjni są zawodem medycznym, który jest niezbędny na każdym etapie profilaktyki, diagnostyki i terapii. Wskazała, że tak odpowiedzialną pracę wykonuje jedynie ok. 16 tys. diagnostów, co plasuje Polskę na przedostatnim miejscu w Unii Europejskiej. Średnie wynagrodzenie diagnostów jest poniżej średniej krajowej, pomimo długich i trudnych studiów. Zdaniem dr Gierszon diagności zostali niedocenieni w programie „Ludzie zdrowia” – jej zdaniem np. diagności mogliby np. wypisywać recepty na niektóre leki po wykoananiu badań przesiewowych. Za niesatysfakcjonujące uznała także zapisy dotyczące wynagrodzeń. Za słuszny postulat uznała z kolei propozycję w zakresie urlopu szkoleniowego dla diagnostów. Wyraziła oczekiwanie, że szczegółowy program dla diagniostyki zostanie przez Instytut opracowany.

Profesor Urszula Demkow, szefowa zespołu medycznego Instytutu szczegółowo odpowiadała na zastrzeżenia i pytania zgłaszane przez innych uczestników debaty. Podkreśliła, że program został przygotowany przez interdyscyplinarny zespół, w skład którego wchodzili przedstawiciele różnych zawodów medycznych, ale także był konsultowany przez m.in. prawników i ekonomistów.
Następnie uczestnicy debaty odpowiadali na pytania „z Sali”, sczytywane z czatu na portalu Facebook, gdzie debatę śledziło ok. 1000 widzów.
Na zakończenie uczestnicy debaty wyrazili wolę współpracy nad doskonaleniem dokumentów i zapowiedzieli przesłanie swoich szczegółowych uwag na piśmie. Dr Madowicz zwrócił uwagę, że fakt tworzenia przez związany z Polską 2050 Instytut Strategie 2050 strategii dla ochrony zdrowia z dużym wyprzedzeniem jest wydarzeniem bez precedensu. „Poprzednie rządy nie zaczynały nigdy rządów mając dokument, który można zrealizować spokojnie, można się z nim wcześniej zapoznać a mało tego jesteśmy w stanie mieć na niego jakikolwiek wpływ. To istotna zmiana w polskiej polityce” – powiedział.
Na zakończenie Szymon Hołownia podziękował uczestnikom za udział w debacie i zapoznanie się z dokumentami. Wskazał, że „do polityki idzie, by załatwiać sprawy, bo polityka jest po to aby załatwiać sprawy ludzi.” Dodał, że opracowywanie rozwiązań a następnie ich konsultowania z zainteresowanymi środowiskami jest podstawową metodą pracy ruchu Polska 2050, bo „tak rozumiemy demokratyczność, wspólnotowość i to, że Rzeczpospolita Polska jest państwem wszystkich obywateli a nie tylko tej czy innej partii politycznej.”

Interesujące? Udostępnij!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter