Analiza: Mowa o stanie Unii, czyli raport z placu budowy

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wygłosiła wczoraj w PE doroczną mowę o stanie Unii. W trakcie przemówienia wywoływała do tablicy Radę Europejską, jako głównego „hamulcowego” we wdrażaniu planów Komisji. Co znamienne, przewodniczącego Rady Europejskiej, Charlesa Michela, nie było w czasie przemówienia na sali.

Szefowa Komisji hasłowo zarysowała priorytety swojej kadencji, które w większości pozostają niezmienne od objęcia przez nią urzędu. Zabrakło jednak określenia konkretnych działań, które podejmie Komisja Europejska, by osiągnąć wyznaczone cele. Jedyny kierunek reform, który wydaje się ciągle jednoczyć instytucje i większość państw członkowskich, to realizacja ambitnej polityki klimatycznej. To fatalna wiadomość dla polskiego rządu, który odwlekając deklarację o neutralności klimatycznej do 2050 r. po raz kolejny staje w opozycji do głównego nurtu UE, osłabiając tym samym siłę przetargową Polski w innych, kluczowych dla nas kwestiach.

Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią analizy.